Niedziela, 20 Maja 2012, imieniny: Bernarda, Bazylego

2010-04-21

Szczęście sprzyja.... pierwszym


Po przybyciu na stadion przy Narutowicza 11 można było odnieść wrażenie, że Ruch podejmuje Olimpię Piekary Śląskie. Mecz odbywał się w atmosferze typowej dla rozgrywek pucharowych na niższym szczeblu. Szczęśliwie Cidry pokonały Olimpię Grudziądz 2:1


Fot. zdjęcie pochodzi ze strony internetowej Olimpii Grudziądz.
KS Ruch Radzionków - GKS OLIMPIA GRUDZIĄDZ 2:1 (0:0)

0:1 - Rogóż '67

1:1 - Jarka '71

2:1 - Foszmańczyk '90

Ruch Radzionków: Kiełpin - Farkaš, Rzepka, Zioło, Kowalski - Kompała, Wiśniewski, Gierczak - Matúš (46' Jarka), Gielza (80' Piotr Giel), Manelski (46' Foszmańczyk). Trener: Górak.



Olimpia Grudziądz: Struski - Kowalski, Brede, Kościukiewicz, Simson - Rogóż (90' Koczur), Kryszak, Pawlak, Ruszkul (90' Dah), Domżalski - Sulej (63' Ekwueme). Trener: Kaczmarek.

Sędzia: Gawron (Podkarpacki ZPN).

Żółte kartki: Ruch: Zioło '18, Rzepka '43, Kowalski '66, Gierczak '82 - Olimpia: Ruszkul '18, Rogóż '59.



Niewielka ilość osób na trybunach oraz nieco rozkojarzeni piłkarze. W wyjściowej jedenastce brakuje Dawida Jarki. Tradycyjnie spora grupa młodych piłkarzy obserwowała z trybun grę starszych kolegów.

Na maszcie stojącym przy budynku klubowym obok żółto-czarnej flagi powiewały barwy narodowe wraz z czarną wstążeczką, podobnie jak do niedawna w wielu domach na terenie Radzionkowa. Wszyscy piłkarze posiadali czarne opaski. Tak będą odbywać się mecze w całej Polsce do końca sezonu. W tym kontekście wydarzenia z boiska schodzą na dalszy plan.

Piłkarze prezentując bezbarwną piłkę nie rozgrzewali kibiców, którym dokuczała nieprzyjemna wietrzna pogoda. W 6 min. zawodnik gości, Kowalski o włos nie zaliczył trafienia, gdy po jego intuicyjnym strzale piłka otarła się o poprzeczkę. Po kilku minutach całkiem dogodną sytuację dla Cidrów nie wykorzystał Rzepka oddając niecelny strzal po przeprowadzonej kontrze. Bramka dla ruchu mogła paść po precyzyjnej wrzutce Gielzy, jednak Manelski, który znalazł się w polu karnym nie był w stanie oddać groźnego uderzenia głową, ze względu na swoje warunki fizyczne.

Kibice tradycyjnie irytowali sie grą "do tyłu" Radzionkowian. W 44 min. przydarzył się na dodatek fatalny błąd w trakcie wymiany piłek między obrońcami Ruchu. W konsekwencji Ruszkul przechwycił piłkę i oddał lekko podkręcony strzał, który wydawało się nieuchronnie zmierza do siatki, jednak ostatecznie minął zewnątrzą stronę lewego słupka. Kolejny bład w 67 min. skutkował już bramką dla Grudziądza, zdobytą bezpośrednio strzałem z rzutu wolnego z ok. 30 metrów. Wielu widziało błąd bramkarza, który zbyt późno zareagował na średnio mocne uderzenie Rogóża w swiatło bramki.

Radzionkowianie rzucili się do odrabiania straty. W 71 min. znów popisała się dwójka zabrzan: Gierczak i Jarka. Piotr Gierczak dośrodkowywał, a Dawid Jarka ustawiony obok prawego słupka sięgnał piłkę główą. Przy czym, napastnik w pierwszej chwili nie był pewien, czy trafił czysto. Kibice także mieli wrażenie, że piłka "zeszła" po głowie zawodnika, jednak jakimś cudem wpadła do siatki.

Niektórzy sympatycy Ruchu demonstrując radość jednocześnie łapali się za głowę. Szczęście sprzyja lepszym. W doliczonym czasie gry walczący na każdym skrawku boiska Jacek Wiśniewski posłał płaskie podanie z prawego skrzydła w środek pola karnego, gdzie po małym zamieszaniu Foszmańczyk złożył się do strzału, który zapewnił gospodarzom prowadzenia oraz bezcenne 3 punktu. Sponsorem meczu była piekarnia Bączkowicz.
Autor

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie kibic, Utworzony: 2010-04-22 14:59:31

proszę o informację dlaczego zawodnicy ruchu geali z aklejonym logo sponsora Tomex-u. Co sie dzieje. Czy klub ma problemy finansowe
+ dodaj swoją ocenę...
( 0 )      nie oceniany
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Maj 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
          1 2 3 4 5 6
        7 8 9 10 11 12 13
        14 15 16 17 18 19 20
        21 22 23 24 25 26 27
        28 29 30 31