2010-05-17
Ruch R.-Czarni Żagań 1:0
Przez cały mecz mimo niesprzyjającej aury na trybunach trwał prawdziwy festyn piłkarski. Ulepszoną jakość kibicowania odnotowali akredytowani dziennikarze, wskazując na niechybny marsz drużyny z Radzionkowa do I ligi piłkarskiej. Zobacz galerie zdjęć z meczu.
Radzionków w białych strojach nastawił się na grę w systemie 4-3-1. W ataku piłkę rozgrywali Matus, Przybecki, Kowalski i Jarka. Pierwsza groźna sytuacja była udziałem Matusa. Słowak bliski był sięgnięcia piłki głową po wrzutce na pole karne z prawej strony boiska. Od 30 min. trwało oblężenie bramki gości. Najpierw strzału próbował Kowalki, następnie po rzucie rożnym z pozycji sam na sam uderzał Jarka. Skończyło się na kolejnym rzucie rożnym, po którym Gierczak przymierzył głową, ale piłka zeszła po bocznej siatce.
W 35 min kibice oglądali kolejne znakomite w tym meczu podanie Gierczaka, które wzdłuż boiska przeniosło piłkę wprost pod nogi biegnącego Jarki. Akcja zakończyła się niecelnym strzałem. W 41 min goście oblegali bramkę Ruchu. Ich starania zakończyły się strzałem Tomasza Gajowego. Piłka po rykoszecie zawodnika Ruchu przeszła nad poprzeczką. Piłkarskim rodzynkiem pierwszej połowy był strzał z woleja Gierczaka. Kibice podziwiali ekscytujący lot piłki zakończony kontaktem z poprzeczką.
W drugiej odsłonie imponującą aktywnością wykazywał się Farkas. Atakujący prawym skrzydłem ulubieniec żeńskiej części publiczności otrzymał świetne podanie Gierczaka, lecz oddał niecelny strzał po chwili zawahania. Przeszkodził mu odpowiedni ustawiony obrońca Czarnych. Goście bronili się nierzadko uciekając się do gry faulem. Po jednym z rzutów wolnych Jarka próbował trafić główką. Broniący Buchwal był jednek pewnym punktem Czarnych. Prawą stroną atakowali na zmianę Farkas z Przybeckim. Ten drugi zanotował efektowną wymianę piłek z rozgrywajacym Kompałą, lecz ze skutecznej gry w środku nie udawało się konstruować groźnych sytuacji z przodu.
Goście byli skuteczni w obronie. Farkas choć trafił Hajdanowicza w rękę, to arbiter zinterprezował sytuację na korzyść gości, jako przypadkowe zagranie.Tymczasem goście podchodzili z kontry lub szukali szczęscia w rzutach wolnych, m. in. Tracz czy Janus zanotowali strzały w stronę bramki Kiełpina. W 40 min. Gierczak został sfaulowany ok. 40 metra od bramki Żagania. Po rzucie wolnym Jarka zaatakwał piłkę znowu w sytuacji sam na sam, lecz Buchla w stylu piłki ręcznej postrzymał radzionkowksiego napastnika doznając drobne obrażenia.
W 78 min nastąpiło przełomowe zagranie Foszmańczyka w środek pola karnego, w któym znalazło się dóch żółto-czarnych. jeden z nich, Dawid Jarka posłał z bliskeij odległości 'bombę' pod poprzeczkę sprawdzając wytrzymałość siatki.
Schodzący z boiska piłkarze Czarnych Żagań przyznali, że Radzionków, który walczy o awans, grał tego dnia o pełną stawkę tak jak w każdym meczu. Klasę rywala docenił również napastnik Ruchu Dawid Jarka. "Żagań dobrze się bronił. On przyjechał się bronić i faktycznie kontrował. Było ciężko, ale udało się", ocenia Dawid Jarka. Piłkarz wskazał na optymalne przygotowanie murawy. "Nie było łatwo, ale boisko było dobrze przygotowane, więc wierzyliśmy, że w końcówce strzelimy. Dzisiaj naprawdę było najlepsze boisko w tej rundzie, więc nie mam co narzekać na boisko". Zawodnik z nr 11 opisał sytuację, po której padła bramka: "Było dużo szczęścia, bo piłka gdzieś mi się odbiła od nogi i tak się przesunęła, że uderzyłem 'na dwa'. Miałem to szczęście, bo nie trafiłem jej czysto i potem za drugim razem było". Jarka skomentował inną sytuację ze swoim udziałem, w której popisał się bramkarz gości robiąc tzw. pajacyka: "On zrobił coś takiego jak w piłce ręcznej. Był to taki strzał... bardzo nieprawdopodobny".
Trener gości Zbigniew Smółka: Dziś Radzionków był lepszy. Zespół zaczął zaskakiwać mnie od przerwy. Gramy ciągle w dwunastu zawodników. byliśmy przygotowani na stałe fragmenty gry.
Trener Rafał Górak: Staraliśmy się skomasować obronę Czarnych i grać przy ziemi. Może gdyby był Jacek (Wiśniewski - przyp. red.), to moze zrobiłby wiecej swoją posturą.
Następny mecz:
Środa 19.05.2010r 17:00
26 kolejka II ligi
Ruch Radzionków - Elana Toruń
W 35 min kibice oglądali kolejne znakomite w tym meczu podanie Gierczaka, które wzdłuż boiska przeniosło piłkę wprost pod nogi biegnącego Jarki. Akcja zakończyła się niecelnym strzałem. W 41 min goście oblegali bramkę Ruchu. Ich starania zakończyły się strzałem Tomasza Gajowego. Piłka po rykoszecie zawodnika Ruchu przeszła nad poprzeczką. Piłkarskim rodzynkiem pierwszej połowy był strzał z woleja Gierczaka. Kibice podziwiali ekscytujący lot piłki zakończony kontaktem z poprzeczką.
W drugiej odsłonie imponującą aktywnością wykazywał się Farkas. Atakujący prawym skrzydłem ulubieniec żeńskiej części publiczności otrzymał świetne podanie Gierczaka, lecz oddał niecelny strzał po chwili zawahania. Przeszkodził mu odpowiedni ustawiony obrońca Czarnych. Goście bronili się nierzadko uciekając się do gry faulem. Po jednym z rzutów wolnych Jarka próbował trafić główką. Broniący Buchwal był jednek pewnym punktem Czarnych. Prawą stroną atakowali na zmianę Farkas z Przybeckim. Ten drugi zanotował efektowną wymianę piłek z rozgrywajacym Kompałą, lecz ze skutecznej gry w środku nie udawało się konstruować groźnych sytuacji z przodu.
Goście byli skuteczni w obronie. Farkas choć trafił Hajdanowicza w rękę, to arbiter zinterprezował sytuację na korzyść gości, jako przypadkowe zagranie.Tymczasem goście podchodzili z kontry lub szukali szczęscia w rzutach wolnych, m. in. Tracz czy Janus zanotowali strzały w stronę bramki Kiełpina. W 40 min. Gierczak został sfaulowany ok. 40 metra od bramki Żagania. Po rzucie wolnym Jarka zaatakwał piłkę znowu w sytuacji sam na sam, lecz Buchla w stylu piłki ręcznej postrzymał radzionkowksiego napastnika doznając drobne obrażenia.
W 78 min nastąpiło przełomowe zagranie Foszmańczyka w środek pola karnego, w któym znalazło się dóch żółto-czarnych. jeden z nich, Dawid Jarka posłał z bliskeij odległości 'bombę' pod poprzeczkę sprawdzając wytrzymałość siatki.
Schodzący z boiska piłkarze Czarnych Żagań przyznali, że Radzionków, który walczy o awans, grał tego dnia o pełną stawkę tak jak w każdym meczu. Klasę rywala docenił również napastnik Ruchu Dawid Jarka. "Żagań dobrze się bronił. On przyjechał się bronić i faktycznie kontrował. Było ciężko, ale udało się", ocenia Dawid Jarka. Piłkarz wskazał na optymalne przygotowanie murawy. "Nie było łatwo, ale boisko było dobrze przygotowane, więc wierzyliśmy, że w końcówce strzelimy. Dzisiaj naprawdę było najlepsze boisko w tej rundzie, więc nie mam co narzekać na boisko". Zawodnik z nr 11 opisał sytuację, po której padła bramka: "Było dużo szczęścia, bo piłka gdzieś mi się odbiła od nogi i tak się przesunęła, że uderzyłem 'na dwa'. Miałem to szczęście, bo nie trafiłem jej czysto i potem za drugim razem było". Jarka skomentował inną sytuację ze swoim udziałem, w której popisał się bramkarz gości robiąc tzw. pajacyka: "On zrobił coś takiego jak w piłce ręcznej. Był to taki strzał... bardzo nieprawdopodobny".
Trener gości Zbigniew Smółka: Dziś Radzionków był lepszy. Zespół zaczął zaskakiwać mnie od przerwy. Gramy ciągle w dwunastu zawodników. byliśmy przygotowani na stałe fragmenty gry.
Trener Rafał Górak: Staraliśmy się skomasować obronę Czarnych i grać przy ziemi. Może gdyby był Jacek (Wiśniewski - przyp. red.), to moze zrobiłby wiecej swoją posturą.
Następny mecz:
Środa 19.05.2010r 17:00
26 kolejka II ligi
Ruch Radzionków - Elana Toruń
P.H.
+ dodaj swoją ocenę...
- NAJNOWSZE NEWSY
- Szczepienie lisów
- Zakończono kolejny etap ważnej inwestycji w Rojcy
- Opłata środowiskowa – kto i za co musi płacić?
- Komunikaty dotyczące przyznawania świadczeń
- VIII Sesja Rady Miasta Radzionków
- Tydzień Bibliotek
- Protest do premiera Donalda Tuska
- Zamieniamy odpady na zielone sadzonki roślin. Pozbądź się śmieci, chroń środowisko!
- OGŁOSZENIA
- Nr. 1 na rynku pożyczek pod zastaw nieruchomości.
- Jak rozwinąc biznes w domu ? - zapraszam do współpracy
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile stopni prostych-tyle procent rabatu
- LETNIE WCZASY Z ZABIEGAMI RELAKSUJĄCO-REHABILITACYJNYMI JUŻ OD 612 ZŁ/OS ZA 7 DNI - USTROŃ 2012
- Praca dla kobiet ORIFLAME
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Mechanik MAN DAF Volvo Scania – Wielka Brytania
- Kupię Spółkę - Skup Zadłużonych Spółek
- Konsultant ORIFLAME - praca dodatkowa!
- praca-szybko zarobisz-Oriflame
- ***WCZASY DLA EMERYTÓW I RENCISTÓW - ZŁOCKIE (MUSZYNA) 2012

Dodaj komentarz